Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
26 postów 1 komentarz

Mazowiecka Wspólnota Samorządowa

MWS - Blog Mazowieckiej Wspólnoty Samorzadowej i Warszawskiej Wspólnoty Samorzadowej. Więcej na www.mws.org.pl i www.wws.org.pl

Żółta kartka dla PO

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dziękujemy 343 tys. 732 mieszkańcom Warszawy za udział w referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz, prezydenta m.st. Warszawy przed upływem kadencji.

Z tego 95 % głosujących poparła wniosek Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej – inicjatora akcji referendalnej.

Prezydent m.st. Warszawa, Hanna Gronkiewicz-Waltz, pozostanie na stanowisku, triumfuje, ale nie jest to triumf demokracji. Zgodnie z Kodeksem praktyk referendalnych Rady Europy “podstawową zasadą, jaka musi obowiązywać w państwach europejskich przy przeprowadzaniu referendów lokalnych jest to, że władze innych szczebli, innych instancji zachowują całkowitą neutralność”. Zasada ta została podeptana przez wiele osób sprawujących najwyższe władze w kraju, którzy nawoływali do bojkotu referendum i nie wyrażania swojego zdania przy urnach wyborczych.

Dopilnujemy żeby Hanna Gronkiewicz-Waltz, Premier Donald Tusk, zrealizowali obietnice złożone warszawiakom. M.in. pieniądze na południową obwodnicę Warszawy, obniżenie „janosikowego”, 200 mln złotych rocznie rządowego wsparcia na odszkodowania za dekret Bieruta. Jeśli Pan Premier tych słów nie dotrzyma, a Pani Prezydent nie będzie pilnować interesów Warszawy, to myślę, że w 2014 roku, będzie czerwona kartka – Piotr Guział – lider WWS.

Nie pozwólmy by energia, którą wyzwolili mieszkańcy Warszawy, poszła na marne. Jakość rządów zależy od nas!

Zapraszamy do obejrzenia fragmentu wczorajszego wieczoru referendalnego WWS.

KOMENTARZE

  • Mieszanie polityki z demokracją nie daje wyniku.
    Z fragmentu wczorajszego wieczoru referendalnego( W W S )Warszawska Wspólnota Samorządowa.
    Dynamiczne przemówienie, lecz stały celowy błąd i nie ogłasza, jaki naród jest suwerenem, taka socjotechnika jest stosowana w przysięgach narodowi. Tylko, któremu to tajemnica poliszynela.
    http://zapytaj.onet.pl/Category/002,022/2,18133413,Co_to_znaczy_tajemnica_poliszynelaquot_.html ………………….

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Tajemnica_poliszynela .
  • Autor.
    Jako warszawiak od 65 lat, dziekuję WWS za zorganizowanie referendum i za pokazanie polakom, że można i trzeba się zorganizować w ważnym celu!!!
    Ta banda ryżego matoła miała pełne gacie i dlatego tak broniła"Chluby Grodu Warszawa"! 95 % za odwołaniem to jest sygnał dla tej bandy nieudaczników, że ich koniec jest bliski i trzeba w wyborach do Sejmu zmobilizować polaków i pokazać im cały ten SYF I NIEKOMPETENCJĘ TEGO NIEŻONDU!!!
  • Tych żółtych, jeśli nie czerwonych kartek jest więcej
    Bezwzględnie HGW dostała żółtą kartkę i pewnie byłaby odwołana, bo ludzi interesują drobne sprawy, jak wycinane drzewa, droga w niewłaściwym miejscu czy budowa osiedla w parku. I na te sprawy HGW nie zwracała uwagi. Za to czerwoną kartkę dostał Kaczyński, za zamianę sprawy miasta w sprawę walki politycznej między PO i PiS, za swoją ostrą retorykę, na której nie raz się już PIS przejechał. To właśnie PiS jest autorem tego wyniku.
    Żółtą kartkę dostał również Guział, przecież frekwencja w jego dzielnicy była jedna z najniższych w Warszawie. Jeśli nie potrafił przekonać swoich wyborców, to raczej za rok powinien poszukać sobie innego zajęcia.
    Porażka jest sierotą, Guział płacze na PiS, Kaczyński wygłupia się po prokuraturach zgaszając m.in. że nie dano mu sfałszować wyników referendum. O mieście, jego władzach powinni decydować tylko ci co w tym mieście płacili podatki przez co najmniej ostatni rok.
  • Wszyscy.
    Słoiki z Ursynowa przywiezione z bańkami na mleko uwielbiają być dymane. Byle tylko nie rządził Kaczor, zaakceptują każde dymanko. Tylko dlaczego ja mam przy okazji cierpieć? Jak to mówią lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć. Oglądając wczoraj Wiadomości i patrząc na Tuska widziałem jakby małego gówniarza, który zacierał rączki w piaskownicy i cieszył się, że sypnął piaskiem koledze po oczach. Przecież ten facet jest niestabilny emocjonalnie. Polska potrzebuje polityka "z krwi i kości" (jak w USA) a nie chłoptasia, który lata za piłką i bawi się 38 milionowym narodem. Wczorajsze uśmieszki w telewizji pokazały jaki ten człowiek jest słaby psychicznie. Bardzo dobrze tak lemingom z Lemingradu. Niech utkną w tych korkach na zawsze. Sami tego chcieli, więc mają, co chcieli. Jeszcze im bufetowa powinna dołożyć opłaty za oddychanie warszawskim powietrzem. Dlaczego nie, skoro sami tak chcą?? Boże drogi, jaki beznadziejnie głupi jest nasz naród:(:(:(. No cóż, blisko 70 % tzw. społeczeństwa polskiego czyt. polactwa tkwi mentalnie w łapciach chłopa pańszczyźnianego. Cierpimy na brak siły po stronie świadomych swych praw , aktywnych społecznie i sprawnych intelektualnie Obywateli. Mała liczba wierzących w demokratyczne mechanizmy Polaków skutkuje syfem, porównywalnym tylko z zapadłymi afrykańskimi dyktaturami. Nie jestem optymistą. I taka będzie ta Polska z taką stolicą i z takim życiem na peryferiach Europy. Tak Polacy wybierają i godzą się na ten stan od 1944 roku. Szmaciana jakość w każdej dziedzinie życia. Ten stan przeszkadza tylko 25% mieszkańców stolicy. Cała reszta woli to, co ma!!! Pani HGW św. pamięci Jarema Stępowski powiedział mnie, że warszawiacy zginęli w powstaniu a ci, którzy teraz są to są z za Buga i oni zawsze olewali wybory, natomiast to nie jest zwycięstwo HGW i PO tylko klęska i to wielka, ponieważ 323000 było za odwołaniem czyli 95% głosujących i ten wynik się liczy a nie wielkość frekwencji i ten wynik 323000 warszawiaków za odwołaniem poszedł w kraj i w świat. Mówienie, że to jest sukces to trzeba było tych, którzy nie poszli do wyborów nakłonić aby stanęli w obronie HGW i zakreśli krzyżykiem NIE. A więc nie ma się z czego cieszyć mówiąc, że to jest zwycięstwo bo to jest dla HGW i PO klęska i to totalna bo namawiając wyborców do tego aby nie poszli na wybory sami podcięli sobie gałąź na której siedzą.
  • @Kula Lis 12:37:59
    To prawda - Mała liczba wierzących w demokratyczne mechanizmy Polaków skutkuje syfem, porównywalnym tylko z zapadłymi afrykańskimi dyktaturami.

    Pozdrawiam.

    Polska Demokracja Kwantowa
  • @Kula Lis 12:37:59
    Jeśli już musisz obrażać, choć nie jesteś z Warszawy i tak naprawdę kto w niej rządzi ciebie nie dotyczy to słoików do Warszawy przyjechało 1400 w osobach, które dopisały się na listy, choć wcześniej podatków w tym mieście nie płacili, skoro nie byli na listach. I po akcji Kaczyńskiego nawet to fałszerstwo wyborcze nie pomogło.
    Zamiast obrażać trzeba się raczej zastanowić czy PiS jeszcze coś jest w stanie wygrać, bo pomimo tylu porażek Kaczyński swojej idiotycznej retoryki nie zmieni.
  • @goodness 12:57:05
    „GPC”: Trzeba powtórzyć referendum! "Urzędnicy i władze zrobili wszystko, aby skompromitować i utrudnić głosowanie
    opublikowano: dzisiaj, 12:47 | ostatnia zmiana: dzisiaj, 12:48
    fot. PAP/Tomasz Gzell

    „Gazeta Polska Codziennie” skrupulatnie wylicza nieprawidłowości, które miały miejsce podczas niedzielnego referendum – a także i przed nim. W związku z uchybieniami dziennik stwierdza, że powtórzenie głosowania jest konieczne. Powołuje się przy tym na kodeks praktyk referendalnych Rady Europy.

    Podstawową zasadą, jaka musi obowiązywać w państwach europejskich przy przeprowadzaniu referendów lokalnych, jest to, że władze innych szczebli, innych instancji zachowują całkowitość neutralność.

    „GPC” zwraca uwagę, że w tym przypadku władze innych instancji, jak marszałek sejmu, premier i prezydent wypowiadali się na temat referendum, zachęcając mieszkańców stolicy do bojkotu głosowania.

    To zajęcie stanowiska przez najwyższe władze potępia też Wiesław Johann:

    To, co zrobili premier i prezydent, jest skandalicznym naruszeniem standardów konstytucyjnych

    - mówi na łamach dziennika były sędzia Trybunału Konstytucyjnego.

    Poza tym gazeta przypomina, że także utrudniano dopisywanie się na listy nowych wyborców. Tych, którym udało się włączyć do rejestru wyborców nawiedzała natomiast straż miejska, która sprawdzała ich faktyczne miejsce zamieszkania.

    Zdaniem „GPC” skandaliczny był też brak obwieszczeń wyborczych w wielu miejscach. Gazeta cytuje pana Mirosława:

    Jak zapytałem w urzędzie, gdzie jest mój lokal wyborczy, usłyszałem, że z pewnością w jednej ze szkół na terenie dzielnicy Warszawa-Włochy i to ja sam muszę odszukać swoją komisję wyborczą. To kpina i walka o niską frekwencję.

    Władza uciekała się także do innych sposobów. Na Mokotowie (dzielnicy grzybiarzy) z okazji Dnia Edukacji Narodowej zorganizowano nauczycielom weekendową wycieczkę. Do miasta wracali w poniedziałek, czyli już po głosowaniu.

    Dziennik zwraca także uwagę na tempo liczenia głosów, które ich zdaniem budzi wątpliwości. Ponadto w części protokołów były błędy, a w międzyczasie zepsuły się serwery PKW.

    mc, "GPC"
  • @goodness 12:57:05
    Od początku było oczywiste to, że zostaniemy oszukani. Referendum referendum a walcowa musiała zostać i frekwencje się dostosowało do założenia i szkolenia u ruskich w las też nie idą. Ale skala tego zjawiska jest szokująca. Są też już ofiary śmiertelne od zatrucia grzybami i grasujący samobójcy. Ludzie w proteście dokonują samospaleń, a władzy to wisi. To referendum to tylko kolejny dowód na to, że Polska nie jest ani demokratycznym ani nawet wolnym państwem. Platforma, która określa siebie jako Obywatelską jest taka tylko z nazwy. Ona jest wręcz anty-obywatelska co widać na każdym kroku. Najgorsze jest to, że nasi współobywatele mają klapki na oczach i nie chcą ich wcale ściągać. Cieszą się mimo, że są codziennie oszukiwani i bezczelnie okradani. No cóż... To jest pokłosie wymordowania polskich elit przez Niemców i Rosjan w czasie i po II wojnie światowej.
  • Wszyscy.
    „Wyborcza” łamie ciszę wyborczą. "Dyskusja o narzędziach demokracji nie może przysłonić najważniejszego..."
    opublikowano: dzisiaj, 13:26

    http://wpolityce.pl/site_media/media/cache/57/dd/57dd771310a41f941d3b65fbbe0c59b4.jpg „Gazeta Wyborcza” funkcjonuje według jakichś innych standardów niż reszta mediów? Jeśli nie poniesie konsekwencji za swoje sobotnie wydanie, taki pogląd będzie jak najbardziej uprawniony.

    Tak wyglądała pierwsza strona „GW” w przedreferendalną sobotę, gdy obowiązywała tzw. cisza wyborcza.

    2013-10-12

    http://jedynki.press.pl/2013-10-12/wyborcza.jpg Przejaw demokracji i wolności obywatelskich na powyższej grafice został brutalnie sprowadzony do bliskiej władzy retoryki, że oto wszystkie złe siły sprzymierzyły się i ostrzeliwują biedną Warszawę. Syrenka ma się kojarzyć z Hanną Gronkiewicz-Waltz, która odpiera te okrutne ataki.

    Niepozostawiający wątpliwości rysunek uzupełniony był komentarzem Wojciecha Mazowieckiego. Nie robiąc sobie nic z przepisów i przypomnień PKW, czego mediom robić nie wolno, publicysta oznajmił:

    Dla osób zdecydowanych wybór nie jest trudny. Jesteś zwolennikiem PiS, maszerujesz do urny. Wolisz PO, bojkotujesz.

    I sprawa dla czytelników była jasna – kto pójdzie na referendum, popiera odradzający się reżim Kaczyńskiego. Cały jego tekst miał jeden czytelny cel – zniechęcić do udziału w głosowaniu:

    Warto przed podjęciem ostatecznej decyzji zrobić rachunek zysków i strat pod kątem tego, co chcemy osiągnąć. Kierując się przede wszystkim argumentami merytorycznymi, a nie proceduralnymi. Dyskusja o narzędziach demokracji nie może przysłonić najważniejszego - o co w tym referendum chodzi i do czego ja chcę się przyczynić?

    Demokracja? Któż by się nią przejmował, gdy idzie o dobro partii. Mazowiecki apeluje, by nie postępować wbrew swoim wyborom politycznym tylko dla dobrego obyczaju.

    Albo że wybierając zgodnie z naszą kalkulacją, zachowujemy się biernie, jak ci, którym wszystko jest obojętne.

    (…) Powiedz mi, co zrobiłeś w referendum 2013, a powiem ci, kim jesteś

    - puentuje Mazowiecki.

    „Wyborcza” już nie musi mówić nic. Jak na dłoni widać, kim jej dziennikarze są, gdzie mają standardy i prawo.

    mt, "Gazeta Wyborcza"
    Komentarze tu: http://wpolityce.pl/artykuly/64777-wyborcza-lamie-cisze-wyborcza-dyskusja-o-narzedziach-demokracji-nie-moze-przyslonic-najwazniejszego
    Media Watch
  • @Kula Lis 14:22:47
    Mazowiecki to żydowska kreatura tak stary jak i młody. Jak widzę twarz młodego Mazowieckiego to jakbym widział diabła z ołtarza Wita Stwosza w Krakowie. On a raczej un jest opętany przez diabła ich boga.
  • Wszyscy.
    To nie HGW rządzi w stolicy. „GP” ujawnia prawdziwego władcę Warszawy
    http://niezalezna.pl/uploads/imagecache/nowa-wiadomosc/foto2013/47177-530091381834954.jpg
    foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
    Ojciec jego najbliższego współpracownika to pułkownik LWP, żona – dziennikarka w tygodniku „Polityka”, on sam – spec od prywatyzacji z pierwszych lat po 1989 r., a potem przez 11 lat szef dużej agencji PR-owej. Andrzej Halicki to modelowy przykład kariery w III RP. – To, że Andrzej wrócił z biznesu do polityki, jest dowodem, że na polityce zarabia się w III RP lepiej niż w biznesie – mówi jeden z jego bliskich znajomych.

    „Andrzej, Andrzej, Kompielowy, ch... ci w d... do połowy” – ten napis na czystej elewacji domu przy ul. Profesorskiej w Warszawie, tuż koło sejmu, wzbudził kilka tygodni temu poważne zaniepokojenie posłów PO. „Kąpielowy” to ksywa Halickiego, mazowieckiego barona PO, byłego zarządcy warszawskich basenów, stronnika Grzegorza Schetyny.

    Jak domniemywano, napis – szybko zresztą usunięty – mógł wykonać po pijanemu działacz z wrogiej Schetynie frakcji Tuska, reprezentowanej w Warszawie przez Hannę Gronkiewicz-Waltz i Małgorzatę Kidawę-Błońską. Co ciekawe, pojawienie się w rymowance błędu ortograficznego nie zostało uznane za poszlakę obniżającą prawdopodobieństwo, że napis mógł wykonać parlamentarzysta.

    To Halicki, a nie Gronkiewicz-Waltz tak naprawdę rządzi zarówno na Mazowszu, jak i w Warszawie – co do tego nikt ze zorientowanych działaczy PO nie ma wątpliwości. Większość wpływowych urzędników teoretycznie podlegających pani prezydent to w rzeczywistości jego ludzie.

    – Halicki to także mistrz zdobywania wpływów w spółkach podległych wojewodzie mazowieckiemu, skarbowi państwa w województwie, jak również firmach prywatnych na tym samym terenie – mówi nasz informator z biznesowego otoczenia PO.

    „Tusk będzie grillowany”
    Jest lato 2009, kilka miesięcy przed wybuchem afery hazardowej, która uderzyła w Donalda Tuska i jego gdańskie środowisko. Andrzej Halicki w rozmowach ze znajomymi ze swojego otoczenia nie ukrywa, że jesienią „Tusk będzie grillowany”. Taką relację usłyszeliśmy z dwu całkowicie niezależnych, nieznających się wzajemnie źródeł.

    Skąd wiedza Halickiego dotycząca planów medialnych lobby, które są na tyle silne, by zadzierać ze znanym z mściwości premierem Tuskiem? Nasi rozmówcy wskazują na trzy tropy. Pierwszy to fakt, że Halicki to prawa ręka Grzegorza Schetyny, z którym znają się jeszcze z czasów działalności w NZS. A Schetyna zna właścicieli wielkich mediów, jak Mariusz Walter czy Zygmunt Solorz. – Stosunek Andrzeja do Grześka jest przezabawny. Niech się pani przypatrzy, on nawet gestykuluje tak samo jak Schetyna. Jest w niego niepoprawnie zapatrzony – mówi jeden z naszych rozmówców.

    Halicki studiował w latach 80. na Wydziale Handlu Wewnętrznego SGPiS w Warszawie ekonomikę transportu lotniczego. Był szefem NZS na tej uczelni. Znalazł się w grupie działaczy, którzy po 1989 r. skorzystali z propozycji dokooptowania do postkomunistycznej oligarchii w ramach Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Halicki był członkiem jego władz i rzecznikiem w latach 1990–1992. Później działał we władzach Unii Wolności. Zdobywaniu wpływów sprzyjał fakt, że był doradcą ministra przekształceń własnościowych Janusza Lewandowskiego, a potem pełnił funkcję rzecznika Programu Powszechnej Prywatyzacji.

    Medialne wpływy i dojścia w wojsku
    Drugi trop jest taki, że gdy przez 11 lat Halicki był poza wielką polityką, kierował – od 1996 r. – bardzo wpływową agencją GGK Public Relations, co pozwoliło mu zbudować sieć kontaktów w biznesie i mediach. Wreszcie trop trzeci to jego żona – dziennikarka tygodnika „Polityka” Agnieszka Sowa, a także przyjaźń z innymi dziennikarzami tygodnika, w tym Piotrem Pytlakowskim.

    Atutem Halickiego są też wpływowi współpracownicy. Jako zdecydowanie najważniejszy wymieniany jest Marcin Kierwiński, syn pułkownika Ludowego Wojska Polskiego, od dwóch lat poseł PO, wcześniej wicemarszałek województwa, a także wiceprezes zarządu Portu Lotniczego Modlin.

    Jego ojciec Andrzej Kierwiński związany był przez lata z Bronisławem Komorowskim i dobrze oceniany w najbardziej wpływowych wojskowych kręgach. Był dyrektorem Departamentu Spraw Obronnych w gabinetach Hanny Suchockiej, Jana Krzysztofa Bieleckiego i Jerzego Buzka. Za Hanny Gronkiewicz-Waltz został prezesem Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania Miasta.

    Nasz informator jednym tchem wymienia inne osoby związane z mazowieckim baronem: Ludwika Rakowskiego, burmistrza Wilanowa, który razem z Kierwińskim zasiadał w zarządzie Sejmiku Mazowieckiego, Marka Sitarskiego, wiceburmistrza Woli, skonfliktowanego z kojarzoną z Gronkiewicz-Waltz burmistrz Woli. – Do ludzi Halickiego należy także radny z Ochoty Lech Barycki. On, Kierwiński i Halicki regularnie spotykają się „na wódzie” – dodaje. Wielu burmistrzów określa się w stolicy jako „lenników” Halickiego.

    Nowym „nabytkiem” mazowieckiego barona PO jest wiceprezydent Dąbrowski, który dogadał się z ludźmi Halickiego, że poprze ich, jeśli oni wesprą go w dążeniach do kandydowania na prezydenta stolicy.

    Ważnym człowiekiem Halickiego jest Rafał Krzemień ze spółki Dipservice, która jest właścicielem wielu najbardziej atrakcyjnych warszawskich nieruchomości. Był jej zarządcą w latach 2008–2009, a następnie prezesem zarządu w latach 2009–2011. W latach 2007–2008 był prezesem zarządu Gminnej Gospodarki Komunalnej Ochota sp. z o.o.
    (...)
    Pełna wersja artykułu w najbliższym numerze tygodnika „Gazeta Polska”.
  • Wszyscy.
    "Masa śpi, bo przestała być narodem i zapomniała o swoich bohaterach. Nie łudźmy się pozorną bezczynnością: nowi przewodnicy, a w chwili próby nawet wojownicy, muszą wziąć na własne barki ciężar odpowiedzialności. Wyrastając z polskiej krwi i ziemi, nigdy nie poprzemy tzw. demokratycznej większości sprzeniewierzającej się dobru narodowemu. Władza winna zamiany narodu w stado, zaprzedana wrogom tradycji, nie jest warta nawet nienawiści, ale wyłącznie pogardy. (...) My nie uprawiamy demokratycznej polityki, ale jesteśmy przeznaczeni do misji odrodzenia Narodu. (...) Nasz Ruch jest Zakonem, w godzinie walki i poświęcenia nie możemy tłumaczyć się oklepanym frazesem: „Rezygnuję, bo mam rodzinę”. Wiedziałeś o tym od początku i nikt cię nie zmuszał do bycia nacjonalistą." Śp. Robert Larkowski
  • @Zawisza Niebieski 11:55:57
    Ludzi Interesują GRUBE sprawy !,Duże Pieniądze za małe roboty oraz
    Małe roboty za DUŻE Pieniądze. Koszt wybudowana 1mb "Metra" jak i koszt wybudowania 1 mB nawierzchni ulicy. Koszt Sprzedaży terenów w Warszawie NN osobnikom a potem Koszt Odkupienia od NN osobników tego terenu. Interesuje Mieszkańców Szczególnie Polityka Gospodarki Lokalowej, wyprzedaży Mieszkań i Domów po nieżyjących Właścicielach , Polityka Reprywatyzacji.
    Zwrot Nieruchomości po Nieżyjących mieszkańcach- właścicielach Zwrocie Nieruchomości Warszawskich zmarłych w Gettcie cudownie odnalezionym wnuczkom i prawnuczkom nie mówiąc o Cudzie z Aktami
    Notarialnymi które spłonęły odnajdując się w Nowym Yorku i to na Masową skalę.
    Mieszkańcy są Zaniepokojeni Wyprzedażą - Darowiznom gruntów Warszawskich jako ODSZKODOWANIE ( za Holokaust?) Dziką zabudową Architekturą z KOSMOSU ,nie pasującą do Charakteru i Tradycji miasta.
    a wyglądającą jak Koszmarny Eksperyment "Szalonych Architektów".
    Wariactwa typu tunel wzdłuż Wisły ,koszmarne mosty i WIELE, WIELE...
    Ty Skończ z Tymi Głupotami z PiSem i Kaczyńskim , bo jeśli Kaczyński jest mieszkańcem i Warszawiakiem to nie będę Wyliczał Ci pojedyńczo Dupków którzy niewiele, nawet mentalnie mają z Warszawą , a mądrzą się jakby z dziada Pradziada mieli Prawa dziedziczne.
    Nie utożsamiaj ani P.O. ani PiSu z Warszawą i nie upolityczniaj bo głos oddali Mieszkańcy Warszawy co ją w sercach Noszą a Puste słoiki ito bez nakrętek tym razem zostały w domu na głos swych GURU.
    96 % Za ODWOŁANIEM Takiej Pani Prezydent ! To jest WYNIK!
  • @koniecPOLSKI 19:14:51
    Całkowicie się mylisz, ludzi interesuje to co jest w ich najbliższej okolicy, nikt nie ogarnia całości bo nie masz do tego żadnych danych, za to bulwersuje cię jeśli w okolicy dzieje się coś bulwersującego. Tak prawda. Ci Warszawiacy co się urodzili w tym mieście po prostu zostali w domach widząc jak PiS robi z tego sprawę polityczną a nie sprawę naszych warszawskich problemów. Słoiki jak to jesienią pojechały po nową dostawę żywności, bo w Warszawie drożyzna. W zamian za to wrzucono 1400 aktywistów, co to Warszawę pierwszy raz na oczy widzieli, a przynajmniej wcześniej nie chcieli tu płacić podatków, bo przecież bliższe im miejsce urodzenia ale z domu wynieśli że trzeba popierać "PiS-patriotów". Żaden Warszawiak, który zna to miasto od dawna, myśli i widzi jak się rozwinęło za czasów HGW nie wziął udziału w tej hucpie. Ja jestem w Warszawie na co dzień, widzę zmiany ty z niej już dość dawno wyemigrowałeś i masz informację tylko z polskojęzycznych mediów, tych do których mnie słuchania namawiałeś, a ja sprawdziłem porównałem i wiem, że są dalekie od prawdy. Kaczyński za namową Hofmana, bo dziś to już wiemy schrzanił to wszystko i z wewnętrznej sprawy Warszawiaków zrobił wojnę partyjną. Naprawdę wierzysz, że 96% Warszawiaków było za odwołaniem? Miałem cię za myślącego bardziej logicznie. Za odwołaniem było może 25% reszta po prostu olała Kaczyńskiego, powiedziała mu do pomocy w kopaniu z PO szukaj głupszych, Warszawę zostaw nam.
  • Wszyscy.
    Robią nas w konia: Wyniki referendum w Warszawie

    Wartościowy materiał filmowy a propos oszustwa wyborczego w okupowanej przez żydowską szarańczę Warszawie. Demokracja w III RP to fikcja i to oczywiście fakt z którego wszyscy albo prawie wszyscy zdajemy sobie sprawę. System III RP to żydowski apartheid i judeokracja z azjatyckimi standardami. W naszym kraju drogą demokratyczną NIC SIĘ NIE ZROBI. Rządzą nami bandyci, mordercy, złodzieje, psychopaci, innymi słowy najgorsze sprzedajne szumowiny i nikomu z nich nawet przez myśl nie przejdzie aby oddać Polakom władzę w „demokratycznych wyborach”. Wybory to cyrk dla mas, one wyłącznie marnotrawią nasz czas i energię. Z całą pewnością nie są sposobem na wyjście z obecnej sytuacji. „Nie głosuję bo nie kolaboruję” – H. Jezierski. a303

    Robią nas w konia: Wyniki referendum w Warszawie http://www.savetubevideo.com/?v=QEzShUvEx4I I tak samo będzie z wyborami do sejmu, senatu. Ludzie w większości to bydło. Imperium Rzymskie, Brytyjskie, Bizancjum czy co by nie mówić USA nie mogło by powstać "demokratycznie". Demokracja nigdy nie istniała w 100 %. Najbliżej jest jej Szwajcaria, a i tam dochodzi do przekrętów. Nie ma co na siłę wprowadzać demokracji, każdy Kraj ma inną kulturę, historię. U nas pasowałby zamordyzm - łagodny, jak monarchia, czy mocny jak dyktatura. Nie zapominajmy o najważniejszym - dzisiejsza "Władza" to Nasze odbicie lustrzane Polskiego społeczeństwa
  • @zibi 10:03:35
    Warszawiakiem można być tylko Od Urodzenia. Wszystko po za tym to Element Napływowy ,obecnie zwany "Słoikami" dawniej warszawiakami z Grójca albo z pod.Bo taki był główny kieunek migracji. Obecnie ze względu na rozbudowane Trasy i Obwodnice, napływ jest taki Zakręcony czy
    Dookrężny ,wielokierunkowy,przybysze już prosiaków nie gonią tylko je przywożą w słoikach . Stąd słoiki mogą być lewo i prawoskrętne,
    Zakręcone więcej lub mniej a co do treści pełne albo i Puste.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930